Tabernakel wskrzesza metalowe korzenie z albumem „Scheintaufe”

Morean z Dark Fortress kiedyś powiedział, że black metal jest muzycznym tłumaczeniem emocjonalnych otchłani. Ta głęboka definicja idealnie pasuje do nowego albumu „Scheintaufe” od niemieckiego solowego projektu Tabernakel. Wydawnictwo to zaplanowane jest na koniec lipca, co z pewnością przyciągnie uwagę fanów gatunku.

Twórcą „Scheintaufe” jest Ignis Nefandus, który postanowił odtworzyć ducha wczesnego black metalu, unikając zarówno przesadnej, niskiej jakości estetyki, jak i zbyt nowoczesnej, wypolerowanej produkcji. Album oferuje osiem utworów, które w blisko pięćdziesięciu minutach przenoszą słuchacza przez zimne atmosfery, dynamiczne riffy oraz mroczne, melodyczne pasaże. Atmosfera płyty przywodzi na myśl dokonania takich legend jak Immortal, Dodheimsgard czy Forgotten Woods z ich wczesnych lat.

Od pierwszych chwil „Krypta Des Sinnes” aż po końcowe nuty „Ödnis”, „Scheintaufe” nie traci na intensywności ani klimacie. Produkcja pozostała surowa i dynamiczna, co pozwala kompozycjom oddychać bez utraty ich ostrości. Dla fanów surowej energii i autentycznego brzmienia wczesnego black metalu, album ten będzie niewątpliwie cennym dodatkiem do kolekcji.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *