Klara Wysocka pokazuje, co ma „WEWNĄTRZ”
Klara Wysocka otwiera swój emocjonalny pamiętnik na EP-ce „WEWNĄTRZ” – sześcioutworowej opowieści o tym, co intymne, kruche i trudne do wypowiedzenia wprost. Każda kompozycja działa tu jak osobna kartka wyrwana z ostatnich miesięcy: inny stan, inny kolor emocji, inny ciężar. Raz pojawia się radość i nadzieja, innym razem smutek, lęk, złość, tęsknota oraz nostalgia. Wszystko spina elektroniczne, atmosferyczne brzmienie i charakterystyczny wokal artystki, która sama odpowiada za pisanie, komponowanie i produkcję materiału.
Mini album otwiera „BEZKOMPROMISOWO” – energetyczny hymn w duchu drum’n’bass o odwadze w dążeniu do celu. Potem przychodzi „CHOCIAŻ PRÓBUJĘ”, hipnotyczna i mroczna propozycja zahaczająca o emotional oraz melodic house, opowiadająca o walce z samą sobą, lęku i trudności w akceptacji. „GDYBYM MOGŁA” osiada na dusznej elektronice i pulsującym basie, przynosząc dystans, frustrację i złość, a „ELEGIA” schodzi najniżej – w krótką, intymną balladę o tęsknocie, żalu, gniewie i poczuciu braku.
EP-kę domyka znane już „ZA TOBĄ” oraz jego angielska wersja jako bonus track, tworząc klamrę z powrotem do liquid drum’n’bassowych brzmień. Sama Klara mówi o „WEWNĄTRZ” jako o twórczym wyzwaniu i próbie złożenia własnych piosenek w jedną spójną całość. W tym procesie najważniejszy okazał się wspólny mianownik: osobiste przeżycia i emocje, czyli dokładnie to, co od początku napędza jej solową twórczość.
Klara Wysocka porusza się między światem dźwięków i obrazów z naturalną swobodą. Jako absolwentka malarstwa przenosi wizualną wrażliwość do muzyki, a jej solowy projekt jest przestrzenią, w której odpowiada za każdy etap – od kompozycji po finalną produkcję. Obok tego działa także w zespole Nieład, gdzie folk-rock spotyka się z jazzową improwizacją, ale „WEWNĄTRZ” należy przede wszystkim do jej najbardziej osobistego języka.