SERPENTS pokazują „Painkiller”
SERPENTS ze Szczecina konsekwentnie rozpychają się na współczesnej scenie metalcore’owej. Powstała pod koniec 2023 roku pięcioosobowa formacja łączy metalcore, metal alternatywny i elektronikę w brzmienie potężne, nowoczesne i wyraźnie nastawione na emocjonalne napięcie. Po singlach „Tangled”, „Self-made Suffering”, „Hourglass”, „The Void”, „Walking Disaster” i „The Signal” zespół zdążył pokazać, że interesuje go nie tylko ciężar, ale też atmosfera, kontrast i precyzyjnie budowane przestrzenie.
30 lipca 2026 roku SERPENTS opublikowali nowy utwór „Painkiller” wraz z lyric visualiserem. To pierwszy mocny sygnał po podpisaniu kontraktu z berlińską wytwórnią Out Of Line Music, znaną m.in. z katalogu obejmującego Combichrist, Blutengel czy Tilla Lindemanna. Dla zespołu, który ma już za sobą trasę po Polsce u boku The Materia, europejski run z Ektomorf oraz support przed Keithem Caputo, wygląda to jak kolejny krok w stronę szerszej sceny.
„Painkiller” opiera się na dynamicznych kontrastach: miażdżące breakdowny zderzają się tu z pędzącą rytmiką i chwytliwymi refrenami, a agresywne wokale przechodzą w melodyjne partie bez utraty ciężaru. Utwór jest dopracowany aranżacyjnie, ale nie sterylny – każdy element pracuje na napięcie, które prowadzi do kulminacji. SERPENTS brzmią w nim jak zespół świadomy własnych atutów: energii, emocji i nowoczesnej produkcyjnej dyscypliny.
Nowy singiel nie jest tylko kolejną wizytówką młodej formacji, ale deklaracją kierunku. SERPENTS stawiają na metalcore, który nie boi się elektroniki, przebojowości i emocjonalnego mroku, a przy tym wciąż zachowuje fizyczny ciężar potrzebny do tego, żeby numer uderzał nie tylko w słuchawki, ale też w żebra.