HEGEROTH

HEGEROTH wbija „Nails” przed „Soaked in Rot”

HEGEROTH od 2010 roku idzie własną ścieżką po ciemnej stronie metalu. Startowali na Górnym Śląsku jako zespół bliższy symfoniczno-melodyjnemu black metalowi, ale z czasem ich muzyka przeszła przez warstwowe konstrukcje, dysharmonie i coraz większą gęstość, aż do obecnej formy – szybkiej, agresywnej i bezkompromisowej. W tym wszystkim nie chodzi jednak o samą prędkość. HEGEROTH od początku traktuje black metal szeroko: jako narzędzie do szukania niekonwencjonalnych rozwiązań i różnych środków wyrazu, bez rezygnacji z energii i tempa.

Teksty mają równie wyraźny pazur – kpina z bezmyślności, dogmatyzmu i podłości wynikającej z narzucanego „jedynego słusznego” modelu myślenia, punktowanie religijnego ucisku i mentalnego zacofania. Zespół ma już na koncie pięć albumów, a szósty – „Soaked in Rot” – jest tuż za rogiem: premiera została zapowiedziana na 25 marca 2026 w wersji cyfrowej i na CD jako wydawnictwo niezależne. Materiał zarejestrowano, zmiksowano i zmasterowano w HHSoundLab Studio, a za okładkę i cały layout odpowiada Maciej Kamuda (Blut aus Nord, Nunslaughter, Master).

Na rozgrzewkę przed płytą dostajemy nowy singiel „Nails”. Zespół reklamuje go przewrotnie: jeśli nie boisz się obliczeń przekraczających liczbę 30 albo nie masz skojarzeń z terminem „Triclavianism”, to tym bardziej warto wejść w ten numer. Brzmi jak zaproszenie do świata, w którym agresja idzie w parze z intelektualnym zadziornym mrugnięciem – i w którym nawet tytuł potrafi brzmieć jak ostrze.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *