Asterise

Asterise wydaje EP „Twilight Opera”

Asterise dorzuca do katalogu nowe wydawnictwo i robi to bez udawania, że chodzi o „mały dodatek” między dużymi premierami. EP „Twilight Opera” ukazało się 16 stycznia 2026 roku i ma trwać około 25 minut – wystarczająco długo, by potraktować je jak osobny rozdział, a nie tylko zbiór odrzutów.

Zespół deklaruje zwrot w stronę oldschoolowego ducha power metalu i rocka, ale przepuszczonego przez nowoczesną produkcję. Ma być tu melodyjne opowiadanie historii, dynamiczne riffy i podejście, które raczej ożywia klasyczne patenty, niż je odtwarza. Bartłomiej Meżyński mówi wprost, że te utwory nie pasowały do kierunku nadchodzącego pełnego albumu, ale były zbyt mocne, by je chować – stąd pomysł, by wypuścić je jako osobną, bardziej eksperymentalną paczkę.

„Twilight Opera” ma też podkreślać różnorodność: każdy numer dotyka innego stylu – od bardziej rockowego klimatu po power metalową piosenkę narracyjną. Całość ma zachować serce i energię gatunku, a jednocześnie pokazać, że Asterise potrafi zmieniać kostium bez tracenia tożsamości. W opisie mocno wybrzmiewa jeszcze jeden element: wokale – wszystkie partie śpiewane mają tu nie tylko trzymać poziom, ale „ożywiać” utwory na różne sposoby, co pasuje do idei EP-ki jako małej opery w kilku aktach.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *