ONLY SONS

Only Sons wracają „Through the Night Again” 17 kwietnia

Only Sons powstali w Krakowie w 2018 roku z inicjatywy Daniela Keslera i Andrzeja Nowaka (obecnego w składzie do 2022). Od początku byli ekipą złożoną z muzyków aktywnych w wielu projektach metalowej sceny – przewijają się tu m.in. Redemptor, Moanaa, Ketha, Deivos, Outre, Ulcer, Taraban czy Post Profession. Startowali jako stoner metalowy projekt, co słychać na EP-ce „Love, Drugs, Treachery and Deceit” (2018), ale już debiutancki album „Lions & Unicorns” (2019) poszerzył formułę o progres, blues i klasyczny hard rock.

Do 2021 roku zespół zdążył solidnie objechać scenę koncertową, grając m.in. u boku Corrosion of Conformity, Valley of The Sun, Yawning Man czy Bison BC, a także pojawiając się na dużych polskich festiwalach, takich jak Mystic Festival, Summer Dying Loud czy Red Smoke Festival. W 2024 do składu dołączył nowy wokalista – Daniel Bala Suder (ex-Taraban) – co zapowiadało kolejny zwrot w brzmieniu.

Teraz Only Sons, pod dowództwem Keslera, szykują drugi album „Through the Night Again”, którego premiera jest zaplanowana na 17 kwietnia 2026. Płyta ukaże się własnym sumptem cyfrowo, na CD, a później również na winylu. Materiał zarejestrowano w Zed Studio oraz Kossa Buena Studio, miks i mastering wykonał Tomasz „Zed” Zalewski, a osobny mastering pod winyl przygotował Bart Gabriel. Okładkę stworzył Kuba Sokólski, layout dopracowano w Kontamination Design, logo zaprojektował Xaay, a zdjęcie zespołu wykonał Pastor.

Nowy album ma zawierać sześć autorskich kompozycji w stylistyce retro/hard rocka, ale z wyraźnym „dzisiaj” w środku. Kesler zapowiada komplet atrakcji: pokręcone, techniczne riffy, melodyjne refreny, odjechane solówki, a do tego poszerzone instrumentarium o klawisze, pady i sample, które mają dołożyć przestrzeni i nowej jakości – zwłaszcza w połączeniu z bardziej zróżnicowanymi partiami wokalnymi. Jeśli ktoś ma słabość do Mastodona, Katatonii, Graveyard, Sentenced czy All Them Witches, powinien poczuć się tu jak w domu, tylko z nowym światłem zapalonym w korytarzu.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *