Ubocze Rec z ostatnią premierą płytową w tym roku od Club Alpino
Ostatnia premiera labelu w tym roku to materiał, który trudno zignorować. „Until The Claws Wear Out” autorstwa Club Alpino to trzydziestominutowy, ciężki klubowy monolit – mroczny, hipnotyczny i wciągający jak powolny trans, z którego nie chce się wychodzić. To elektronika, która nie prosi o uwagę, tylko ją przejmuje, pulsując nisko i nieustępliwie.
Club Alpino, producent związany z Wrocławiem, od lat eksploruje głębokie, rytmiczne struktury inspirowane naturą i ludowymi podaniami. Od 2004 roku pojawiał się na scenach klubowych i festiwalowych w Polsce i za granicą, dzieląc przestrzeń z artystami poruszającymi się na styku klubowej energii i eksperymentu. Jego doświadczenie obejmuje nie tylko parkiety, ale także pracę z dźwiękiem w kontekście sztuk wizualnych i instalacji, gdzie rytm i atmosfera stają się narzędziem narracji.
„Until The Claws Wear Out” wpisuje się w tę drogę jako wydawnictwo surowe i konsekwentne. Dark techno, klubowa gęstość i transowa powtarzalność budują tu klimat niepokoju i napięcia, który narasta z każdą minutą. To muzyka dla tych, którzy w klubowym doświadczeniu szukają nie tylko ruchu, ale też zanurzenia się w cieniu i pulsie dźwięku.
