Lilla Veneda przerabia „Biomechanical Algorithm” na synthwave
Lilla Veneda, wrocławska formacja założona w 2009 roku z inicjatywy wokalisty Viriana i nazwana na cześć romantycznej tragedii Słowackiego, robi zaskakujący zwrot w stronę lat 80. Zespół prezentuje „Biomechanical Algorithm (synthwave version)” – odmienioną interpretację utworu, w której oryginalne partie gitary elektrycznej napisane przez Antrisa zostają zanurzone w powolnym, nastrojowym klimacie synthwave’u.
Za nową interpretację odpowiada Wojciech „Flumen” Kostrzewa (Asgaard), a produkcją zajął się Przemysław Nowak w Impressive-Art Studio. Efekt ma być hołdem dla ducha tamtej dekady, ale bez muzealnego kurzu: ciepłe, analogowe syntezatory, przestrzenne pady i miarowe, hipnotyczne rytmy budują aurę jak z kina i ścieżek dźwiękowych lat 80., jednocześnie utrzymując selektywność i głębię zgodną ze współczesnymi standardami.
W tym retro-futurystycznym pejzażu najmocniej kontrastuje Virian – jego mroczne, ekspresyjne krzyki dryfują nad neonową teksturą i podbijają emocjonalny ciężar kompozycji. To nie jest „metal udający elektronikę”, tylko świadome spięcie dwóch światów: melancholii i chłodu syntezatorów z pierwotnym, ludzkim napięciem w głosie. Jeśli ktoś ma słabość do Ulvera, Perturbatora czy Carpentera Bruta, powinien odnaleźć się w tej atmosferze.
Ta wersja ma też wymiar pokoleniowy: członkowie Lilla Veneda urodzili się pod koniec lat 80., dorastali w echu tamtej estetyki, więc „synthwave version” brzmi jak most między wspomnieniem a teraźniejszością – ukształtowany przez przeszłość, ale opowiedziany językiem dzisiejszej produkcji.