HAKLA otwiera bramy ciemności swoim debiutem „Pieśni Końca”
Podlaskie lasy od lat karmią wyobraźnię twórców, ale mało kto potrafi wycisnąć z ich mglistych ostępów tak gęsty mrok jak HAKLA. Ten black metalowy duet, powołany do życia przez Andrzeja Popławskiego i Błażeja Kasprzaka, debiutuje materiałem, który nie tyle opowiada o upadku człowieka, ile pozwala go usłyszeć we wszystkich jego etapach gnicia.
Muzyka HAKLI jest zanurzona w skandynawskiej tradycji, ale czuć w niej słowiańskie fatum i beznadzieję. To dźwiękowa zawierucha, w której ostre, zimne riffy splatają się z transową perkusją, a wokale brzmią jak resztki krzyku świata, który dawno stracił szansę na odkupienie. Duet nie szuka kompromisów – sięga po estetykę duchowego wyniszczenia i konfrontuje słuchacza z chaosem współczesności bez cienia litości.
„Pieśni Końca”, nagrane latem 2025 w prywatnym studio w Białymstoku, to materiał surowy i bezpośredni. Za miks, mastering i okładkę odpowiada Popławski, co dodatkowo podkreśla osobisty charakter projektu. Za oprawę graficzną wydawnictwa stoi Fabian Filiks, którego estetyka idealnie pasuje do misternie budowanej atmosfery schyłku i rozpadu.
Dziś, 28 listopada 2025, światło dzienne – a może raczej jego brak – ujrzała EP „Pieśni Końca”, dostępna cyfrowo oraz na CD dzięki Via Nocturna.