Magnetar wydaje debiutancki album

Zrodzony z furii i zaniku postindustrialnego krajobrazu północno-zachodniej Anglii, Magnetar prezentuje swój debiutancki album, będący unikalnym połączeniem klasycznego i agresywnego ekstremalnego metalu. Album ten stanowi triumwirat wpływów: przede wszystkim wielkich szwedzkich zespołów melodic black/death z początku lat 90., szybkiego i potężnego thrash/death z Ameryki Północnej i Południowej z lat 80., takiego jak Slayer, Sepultura i Infernal Majesty, a także brytyjskich klasyków z tego samego okresu, w tym Judas Priest, Motörhead i Iron Maiden.

Muzyka na albumie jest nie tylko hołdem dla bogatej historii metalu, ale również stanowi nowatorskie podejście do balansowania między melodią a brutalnością. W utworze „SCUM” album otwiera się brutalną nutą, będącą oda do fala sycophantic populism, która obecnie psuje naszą planetę. Ścieżki dźwiękowe Magnetar unikają powtórzeń, każde nagranie jest wypełnione nowymi, dzikimi riffami, nieustannie prowadzącymi w świeże kierunki.

W skład zespołu Magnetar wchodzą Dan Walmsley, odpowiedzialny za gitary, bas, syntezator i wokale czyste, Nick Wallwork, będący wokalistą, oraz Rob Harris na perkusji. Krążek zatytułowany „There Will Be No Peace In My Valley” stanowi podróż pełną melodyjnych motywów i ekstremalnych dźwięków, skierowaną do fanów takich zespołów jak Dissection, Merciless, Slayer oraz Bathory. Jest to propozycja zarówno dla zagorzałych miłośników metalu, jak i tych, którzy poszukują w nim nowych inspiracji i niekonwencjonalnych rozwiązań.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *