Michał Sochacki z „zatrzymaj czas”

Michał Sochacki z „zatrzymaj czas” przed debiutancką EP-ką

Michał Sochacki, wokalista i autor tekstów ze Słupska, konsekwentnie buduje swoją alternatywną przestrzeń na wrażliwości, która nie udaje obojętności. Pisanie traktuje terapeutycznie – jako sposób wyciągania na wierzch emocji i opowiadania intymnych historii bez zbędnej dekoracji. Brzmieniowo celuje w chłód, hipnozę i wielowarstwowość, a w tym pomaga mu Ajzeja (Paweł Belina), trójmiejski producent wywodzący się m.in. z hip-hopu i R&B. Wspólne numery „Ćma” i „wiruję” trafiły na redaktorską playlistę Spotify Fresh Finds Polska, a 27.02.2026 artysta ma wydać debiutancką EP-kę „Wszystko się kiedyś skończy”.

„zatrzymaj czas” (prod. Ajzeja) to czwarty singiel zapowiadający ten materiał i opowieść o lęku przed ulotnością uczuć – o tym, że coś, co dziś wydaje się wieczne i intensywne, jutro może istnieć już tylko jako wspomnienie. Utwór ma w sobie paradoks: porywa do tańca, ale jednocześnie pod spodem niesie ból. Dynamiczny rytm i pulsujący bas biegną do przodu, jakby muzyka próbowała uciec przed nieuniknionym, a refren wybucha melodią, która unosi jak fala, choć jest podszyta niemocą i żalem.

Sam Sochacki dopowiada bardzo konkretny obraz: moment, w którym obie strony czują, że to, co je łączyło, już się rozpadło, ale wciąż karmią się dobrymi wspomnieniami i nadzieją, że „jeszcze się ułoży”. Rośnie kłująca świadomość końca, a mimo to wykonanie tego kroku jest trudne, bo nikt nie chce zaprzepaścić wszystkiego, co było. Zostają więc złudzenia i udawanie, że jest w porządku – chęć zatrzymania projekcji choć na sekundę, zanim wszystko obróci się w pył.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *