SZLUGAZER z nowym singlem „Ice Tea” smakuje jak ostatnie ciepłe dni lata
Wrześniowy wiatr jeszcze nie odpuszcza, ale w powietrzu czuć już zmianę. Szlugazer wraca z utworem, który łapie ten moment zawieszenia między „jeszcze” a „już nie”. „Ice Tea” to historia powolnego wygasania uczuć – tej ciszy po rozmowie i samotnego wieczoru nad kubkiem herbaty. To singiel, który koi, ale jednocześnie zostawia delikatny ślad chłodu na skórze.
Powstały podczas letniej wycieczki w góry utwór balansuje między spokojną akceptacją nieuniknionego a euforią bycia wciąż pełnym emocji. Gitarowe, pulsujące indie kontrastuje tu z sennym rozmyciem i przestrzenią typową dla shoegaze’u. Każda część kompozycji prowadzi słuchacza w inne miejsce. Raz bliżej introspekcji, raz w stronę rozedrganej, niemal romantycznej nostalgii.
Zespół konsekwentnie grzebie w tym, co jeszcze można zrobić z gitarową alternatywą i estetyką shoegaze. Znany z nieortodoksyjnego podejścia do brzmienia, czerpie z różnych odcieni indie rocka, nie bojąc się subtelnych eksperymentów produkcyjnych. Autentyczność i emocjonalna bezpośredniość pozostają jednak jego znakiem rozpoznawczym.
Szlugazer to projekt o zmiennym, otwartym składzie, którego trzonem od początku pozostaje Szymon Szwed — lider, kompozytor i producent. W 2024 roku zespół wydał EP-kę „Pierwszy Moment w Którym Zapomniałem, że Tu Jesteś” oraz debiutancki album „Domki z Azbestu”, z którego pochodzi undergroundowy hymn niezalu „Ściany”. W 2025 roku ukazał się doceniony przez słuchaczy singiel „Ukrop”. Na koncie mają koncerty w klubach takich jak Chmury, UV czy RE, a w planach mini-trasę z zespołem Goofy Ginz. Marzec 2026 zapowiada się intensywnie — oprócz „Ice Tea” grupa szykuje jeszcze jedną premierę.