Wounded in Forest

Wounded in Forest wydaje debiutancki singiel

Fińska scena metalowa znowu pokazuje swoje mroczne oblicze. Zespół Wounded In Forest z Oulu szykuje się do premiery debiutanckiej EP-ki Antihuman Artist, która ukaże się 5 grudnia 2025 roku nakładem Inverse Records. Dziś grupa wypuściła pierwszy singiel Godspeed Filthy Warrior, dostępny już we wszystkich serwisach streamingowych.

Utwór opowiada o antybohaterze, który wraca z wojny – nie po to, by zaznać pokoju, lecz by wyrównać krwawy rachunek we własnej rodzinie. Przenosi traumę z pola bitwy do własnego domu, a głosy jego demonów wewnętrznych popychają go w stronę zemsty. Tekst balansuje między nienawiścią, gorzkim triumfem i szaleństwem, a finałowy monolog brzmi jak połączenie spowiedzi i usprawiedliwienia.

Muzycznie Godspeed Filthy Warrior to jeden z najbardziej bezpośrednich fragmentów nadchodzącej EP-ki. Szybki, klasyczny schemat, 180 bpm, wybuchowe połączenie podwójnej stopy i blastów kontrastuje z melodyjnym riffem gitary, tworząc napięcie między brutalnością a refleksją. To muzyka, która nie tylko uderza w trzewia, ale też buduje narrację z pogranicza horroru i historii.

Wounded In Forest powstali w 2023 roku z żałoby i gniewu, gdy członkowie wcześniejszego projektu stracili perkusistę. Każdy z nich chwycił za nowe instrumenty i role, by stworzyć coś surowszego i bardziej bezpośredniego. Dziś opowiadają o przemocy, wojnie i moralnym upadku, czerpiąc inspirację z fińskiej historii. EP-ka Antihuman Artist przenosi słuchacza do czasów Wielkiej Wojny Północnej i rosyjskiej okupacji – do świata, gdzie trauma rodzi potwory, a sztuka staje się aktem groteskowej zemsty.

Podwójne wokale – niskie growle Joni Moisanena i przeszywające wrzaski Miikki Pyykkönena – nadają muzyce narracyjnej głębi. Brutalne blasty, złowieszcze riffy i zimny klimat wprowadzają w atmosferę, z której nie sposób wyjść obojętnym. Wounded In Forest proponują death metal starych szkół, ale ubrany w konceptualną opowieść – krwawą, mroczną i niepokojąco prawdziwą.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *