Constantine Kanakis – Ground Zero

Constantine Kanakis odpala „Ground Zero” solo

W zalewie premier łatwo przegapić rzeczy, które naprawdę zasługują na drugi rzut oka – i „Ground Zero” Constantina Kanakisa wygląda właśnie na taki przypadek. To debiutancki singiel solowy uznanego gitarzysty z brytyjskiej sceny, znanego przede wszystkim z Sorceress of Sin, i jednocześnie wyraźny sygnał, że jego ambicje wykraczają poza rolę „tego od solówek” w zespole.

„Ground Zero” jest opisywany jako nowoczesny instrumentalny metal z naciskiem na precyzję i melodyjność – wysoka energia, emocjonalny szlif i granie, które ma nie tylko imponować techniką, ale też zostawiać temat w głowie. Wspominane są tu skojarzenia z instrumentalnymi gigantami pokroju Marty’ego Friedmana czy Joe Satrianiego, czyli z jednej strony warsztat, z drugiej – „dusza” melodii, a nie sama prędkość.

Kontekst jest konkretny: Kanakis działa w UK, mocno w rejonach power metalu, a Sorceress of Sin wystartowali w 2020 roku z albumem „Mirrored Revenge”, potem szybko dorzucili „Constantine” (2021) i „Ennea” (2024). Z zespołem zagrał też na Bloodstock Festival w 2021 roku na New Blood Stage, a recenzenci zwracali uwagę na jego płynne, „piękne” shredowanie i neoklasyczne ozdobniki. Teraz idzie dalej w stronę grania stricte instrumentalnego, z inspiracjami od Friedmana i Jeffa Loomisa po Jasona Beckera i Yngwiego Malmsteena – a „Ground Zero” ma być pierwszym, konkretnym krokiem w tym kierunku.

Dodaj komentarz

Twój adres e-mail nie zostanie opublikowany. Wymagane pola są oznaczone *