Domi Januszewska wraca z „Nieprawdą”
Domi Januszewska wraca do miejsca, w którym wszystko zaczęło się układać w jej własny język – do gitar, klubów, lokalnych scen i emocji podanych wprost. „Nieprawda” to kolejny singiel zapowiadający EP-kę planowaną na pierwszą połowę tego roku, ale jednocześnie utwór z historią: powstał kilka lat temu i był flagowym numerem granym z zespołem w lubelskich pubach, studenckich klubach i na przeglądach. Dziś wraca w nowej wersji, przygotowanej we współpracy z producentem Maciejem „Makim” Kowalczykiem.
To piosenka dynamiczna i pełna napięcia, która opowiada o rozstaniu, ale nie zamyka się w smutku. W środku jest coś oczyszczającego – jak moment, gdy po długim zaciskaniu zębów wreszcie wypuszcza się powietrze i pojawia się cień nadziei. Domi podkreśla, że w brzmieniu gitar znajduje najbardziej adekwatny nośnik emocji, które chce przekazać, i że to właśnie w tych klimatach czuje się najbardziej naturalnie.
Artystka nie chce przyklejać sobie jednej gatunkowej etykiety – choć przyznaje, że świat streamingu wymusza kategorie – dlatego mówi o muzyce krążącej wokół rocka, który wchodzi w romanse z innymi stylistykami. „Nieprawda” ma nieść ukojenie tym, którzy utknęli w czymś „nie do końca dla nich dobrym”, bo nawet trudny ładunek emocjonalny może mieć w sobie wyjście. To jeden z pierwszych utworów, jakie napisała i skomponowała razem z gitarzystą Karolem Januszewskim, a powrót do niego jest dla niej sentymentalnym przypomnieniem czasu, gdy po raz pierwszy mogła dosłownie i w przenośni dać głos własnej wrażliwości.
Domi Januszewska to wokalistka i autorka tekstów z Lublina. Świadomą przygodę z muzyką zaczęła w 2017 roku, tworząc autorskie utwory, a dziś buduje brzmienie zakorzenione w rocku, ale z otwartością na przekraczanie granic – tam, gdzie emocja jest ważniejsza niż metka.